Drugi ze stratą 5,433 s był Niemiec Mike Rockenfeller (Audi RS 5 DTM), a trzeci Austriak Lucas Auer (BMW M4 DTM) - strata 22,272.

Reklama

Początkowo w wyścigu prowadził Niemiec Timo Glock (BMW M4 DTM), który niespodziewanie wywalczył pole position (BMW ruszało z pierwszego pola po raz pierwszy od dwudziestu wyścigów), ale ostatecznie zajął czwarte miejsce ze stratą prawie 30 s.

Kubica został sklasyfikowany na 12. pozycji tracąc do Rasta 1.19,380.

Na początku prowadzenie utrzymał Glock, ale po zjeździe do pit stopu na zmianę opon, na czele znaleźli się kierowcy Audi. Początkowo prowadził lider cyklu Szwajcar Nico Mueller, później Rast.

Gdy zapalił się silnik w samochodzie Holendra Robina Frijnsa na tor wyjechał safety car i stawka przez ponad trzy okrążenia jechała karnie jeden za drugim. Po zakończeniu neutralizacji Kubica jako jeden z ostatnich zjechał na zmianę opon i na tor wrócił za wszystkimi jeszcze jadącymi zawodnikami. Powoli zaczął się zbliżać do rywali przed sobą, ale straty były zbyt duże, aby udało mu się przebić do czołowej "10".

W klasyfikacji generalnej liderem pozostał Mueller, ale jego przewaga nad Rastem zmalała do 10 pkt. Robert Kubica spadł na ostatnie miejsce w klasyfikacji generalnej, gdyż pierwsze punkty w sezonie w niedzielę zdobył Szwajcar Fabio Scherer (Audi). Za zajęcie piątego miejsca otrzymał 10 pkt.