Drugi był Szwajcar Nico Mueller ze stratą 10,199 s, a trzeci Brytyjczyk Jamie Green (obaj Audi RS 5 DTM) - strata 13,409 s.

Reklama

Kubica zajął 15. miejsce ze stratą 1.15,953. W klasyfikacji generalnej Polak zajął 15. pozycję z dorobkiem 20 pkt.

Rast zdobył tytuł po raz trzeci, wcześniej triumfował w 2017 i 2019, w 2018 był wicemistrzem serii DTM.

W ostatnim wyścigu sezonu Rast, który ruszał z pierwszego pola, na starcie trochę zaspał i dał się wyprzedzić Rodakowi Mike Rockenfellerowi (Audi). Jednak po kilku okrążeniach sytuacja wróciła do normy, lider cyklu wrócił na pozycję lidera. Utrzymał ją do 18. okrążenia, gdy zjechał to pit stopu na zmianę opon. Na tor wrócił jako drugi, prowadził Mueller, Rast miał do niego około 4 s straty.

Jednak w ostatnią niedzielę sezonu obrońca tytułu był w wyśmienitej dyspozycji, po kilku okrążeniach dogonił rywala, bez problemów go wyprzedził i później samotnie jechał do mety. Jego przewaga rosła z minuty na minutę, pod koniec wyniosła ponad 10 s. To najlepiej świadczy o przewadze, jaką w tym wyścigu miał Rast.

Kubica zaczął nieźle, ruszając z 13 pozycji, szybko awansował na 11. Później przez moment był nawet 10. ale gdy na 15 okrążeniu zameldował się w pit stopie po nowe opony, na tor wrócił jako ostatni. Do końca wyścigu już nie udało mu się zwiększyć tempa, na 15 pozycję awansował po tym, gdy Austriak Lucas Auer (BMW) musiał z powodu problemów technicznych po raz drugi zjechać do serwisu.

Sezon DTM zakończył się po 18 wyścigach. Kubica zdobył w nich 20 pkt i ostatecznie zajął w cyklu 15. lokatę, ex-aequo ze Szwajcarem Fabio Schererem (Audi).

W sezonie 2021 cykl DTM ma być nadal kontynuowany, ale obecne samochody BMW i Audi DTM zastąpią auta w specyfikacji GT3.