Russell w krótkich - w Brazylii były to 24 okrążenia - zmaganiach bez wizyt w alejach serwisowych, w który to sposób po raz trzeci w sezonie i ostatni ustalono kolejność na starcie wyścigu, wyprzedził Carlosa Sainza jr z Ferrari oraz swojego rodaka i kolegę z zespołu Marcedesa - Lewisa Hamiltona.
Hiszpan nie ruszy jednak w niedzielę z drugiego pola, a z siódmego. Cofnięcie o pięć pozycji to efekt kary nałożonej za zainstalowanie w jego bolidzie już szóstego silnika w sezonie, a dozwolone są trzy.
Czwarty w sprincie był Holender Max Verstappen (Red Bull), który już wcześniej obronił tytuł mistrza świata.
Najszybszy w piątkowych kwalifikacjach do sprintu Duńczyk Kevin Magnussen (Haas) zajął ósmą lokatę.
Od tego roku w sprincie punktuje czołowa ósemka, a nie tylko trójka, jak w poprzednim sezonie. Zwycięzca otrzymuje osiem punktów, drugi - siedem itd.
W przyszłym sezonie rekordowe 24 wyścigi GP będą poprzedzone sześcioma sprintami.
Niedzielna rywalizacja rozpocznie się o godz. 19 czasu polskiego.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.