Partyka i Pęk powtórzyły sukces z Rio de Janeiro. W finale pokonały reprezentujące Australię Qian Yang i Li Na Lei 2:0.
- stwierdziła Partyka, cytowana w komunikacie Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego.
Z kolei lekkoatletka Bieganowska-Zając sięgnęła po złoto po raz czwarty. W Sydney w 2000 roku była najlepsza na 800 m, zaś w Londynie, Rio i Tokio na 1500 m.
W stolicy Japonii uzyskała czas 4.27,84. Wyprzedziła Ludmyłę Danylinę 4.32,82 i Brytyjkę Hannah Taunton 4.35,34.
- przyznała Bieganowska-Zając.
W skoku wzwyż Lepiato, mistrz paraolimpijski z 2012 i 2016 roku, osiągnął trzeci rezultat 2,04 m. Wcześniej przez długi czas borykał się z kontuzją Achillesa. Złoto zdobył Brytyjczyk Jonathan Broom-Edwards (2,10), a srebro Kumar Praveen (2,07) z Indii.
- opowiadał Polak.
Sukcesu Polakom pogratulował na Twitterze wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński.
Biało-czerwoni zdobyli do tej pory w Tokio 22 krążki, ale jeden prawdopodobnie zostanie odebrany. O stosowanie dopingu podejrzewani są kolarze torowi Marcin Polak i pilot Michał Ładosz, którzy uplasowali się na trzeciej pozycji na 4000 m.