Dziennik Gazeta Prawana logo

Hiszpanie pokonali Słoweńców. Zagrają o igrzyska

14 września 2011, 19:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szczęśliwi Hiszpanie po wygranym meczu ze Słoweńcami
Szczęśliwi Hiszpanie po wygranym meczu ze Słoweńcami/PAP/EPA
Hiszpania pokonała w Kownie Słowenię 86:64 (16:23, 19:8, 36:14, 15:19) w pierwszym ćwierćfinale mistrzostw Europy koszykarzy. Obrońcy tytułu zapewnili sobie tym samym udział w dodatkowym turnieju kwalifikacyjnym do igrzysk olimpijskich.

Hiszpanie chcą zagrać w finale, który daje bezpośredni awans do Londynu.

Hiszpania: Juan Carlos Navarro 26, Pau Gasol 19, Jose Calderon 9, Serge Ibaka 9, Rudy Fernandez 8, Marc Gasol 7, Felipe Reyes 3, Sergio Llull 3, Fernando San Emeterio 2, Victor Sada 0, Victor Claver 0.

Słowenia: Goran Dragic 14, Mirza Begic 10, Erazem Lorbek 7, Saso Ozbolt 6, Matjaz Smodis 6, Goran Jagodnik 6, Uros Slokar 4, Edo Muric 4, Jaka Lakovic 3, Luka Rupnik 2, Zoran Dragic 2, Samo Udrih 0.

Słoweńcy rozpoczęli agresywnie i bez respektu dla obrońców tytułu. Zapachniało sensacją. Po serii rzutów za trzy punkty prowadzili w szóstej minucie 14:6, a po pierwszej kwarcie 23:16 po rzucie równo z końcową syreną zza linii 6,75 m Saso Ozbolta.

Hiszpanie byli zaskoczeni przebiegiem spotkania. Ich przewaga pod koszem była jednak ogromna - Pau i Marc Gasol byli nie do zatrzymania, a szybki Rudy Fernandez raz za razem uciekał słoweńskim obrońcom, zdobywając efektowne punkty. Do pierwszego remisu w 16. minucie (25:25) doprowadził lider Hiszpanów Pau Gasol rzutami wolnymi.

Na 106 s przed końcem drugiej kwarty obrońcy tytułu objęli po akcji Felipe Reyesa pierwsze prowadzenie 30:28 i nie oddali go już do końca.

Bawiący się znakomicie podczas pierwszej połowy kibice słoweńscy byli już znacznie spokojniejsi, do głosu doszli natomiast Hiszpanie. Niemalże po każdej udanej akcji Pau Gasola skandowali MVP, MVP i wymachiwali czerwono-żółtymi flagami. Słowenii kibicowali zgromadzeni prawie w komplecie Litwini, gdyż zwycięzca tego półfinału stanie na drodze gospodarzy w przypadku ich wygranej w ćwierćfinale z Macedonią.

Słowenia nie straciła szansy na udział w dodatkowym turnieju kwalifikacyjnym igrzysk. Kluczowy będzie czwartkowy pojedynek z przegranym meczu Litwa - Macedonia. Tylko jego zwycięzca zostanie nagrodzony prawem gry o dodatkowe miejsce do Londynu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj