Trzy mecze wygrane, dwie porażki, awans do 1/8 finału. Gdyby przed turniejem ktoś podał Ci taką statystykę to co byś powiedział ? „O.K., biorę to w ciemno” ?
To jest to, co mówił trener Mike Taylor, że klasowe drużyny poznaje się po tym, jak szybko potrafią dostosować się do sytuacji. Zapomnieć o porażce i na następny mecz wyjść i zagrać tak, jak drużyna rzeczywiście potrafi.
Wasze najważniejsze zadanie, tak mówi trener, to grać na swoim normalnym poziomie. Bez przesadnych wzlotów i bez wielkich upadków. Jeżeli tak gracie, to możecie być groźnym rywalem dla każdego. Pokazaliście to w pierwszej fazie mistrzostw Europy.
Wiem, że tego nie lubisz, ale tak po prostu jest i nie ma sensu przed tym uciekać - wyrosłeś na czołowego strzelca drużyny. To z jednej strony mobilizujące, z drugiej wiadomo, że inne drużyny znacznie większą uwagę przykładają do tego jak Ty grasz. Jak Ci z tym ?
Gramy w 1/8 finału, fajna pozycja wyjściowa. Nie ma sensu rozpamiętywać, które miejsce zajęliśmy w grupie. To jest ten moment, w którym trzeba pokazać wartość zespołu. Nie można się bać porażki tylko trzeba chcieć awansować do ćwierćfinału.
Uważasz, że Francuzi są faworytem do wygrania całych mistrzostw?
Możecie być zbudowani generalnie po tym co pokazaliście tutaj. To jest takie dobre przesłanie na następną rundę.