Kobe Bryant nie zdobędzie kolejnego mistrzostwa ligi NBA. Były koszykarz
ma jednak szanse na zdobycie równie cennej nagrody. Tym razem
triumfować może w branży filmowej. Były gracz Los Angeles Lakers jest
nominowany to filmowego Oscara.
Bryant po zakończeniu sportowej kariery postanowił spróbować swoich sił w świecie filmu. Sam chyba nie przypuszczał, że tak szybko przyjdą pierwsze efekty. Pierwszym jego projektem było przeniesienie do animacji swojego listu "Dear Basketball". List został napisany przez koszykarza w związku z planowanym odejściem na sportową emeryturę.
Ekranizacja pod tym samym tytułem ("Dear Basketball") może otrzymać statuetkę Oscara za najlepszy film animacyjny krótkometrażowy. O tym czy tak się stanie przekonamy się 4 marca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|