Wcześniej na taki krok zdecydowali się Anthony Davis, James Harden, Damian Lillard, C.J. McCollum, Tobias Harris, Bradley Beal, Eric Gordon, DeMar DeRozan i wybrany z numerem pierwszym w tegorocznym drafcie do NBA Zion Williamson.

Jeszcze przed wysłaniem powołań przez trenera Gregga Popovicha podobną decyzję podjęli LeBron James czy Stephen Curry, choć według szkoleniowca sygnalizowali, że chcieliby za rok wystąpić w igrzyskach w Tokio. Do tego szkoleniowiec nie może być pewny, że będzie miał do dyspozycji Kyle'a Lowry'ego. Rozgrywający aktualnych mistrzów NBA Toronto Raptors ma jednak nadzieję, że po operacji lewego kciuka zdąży na czas i pomoże kadrze w MŚ.

Większość graczy jako powód podaje chęć lepszego przygotowania się do rozpoczynającego się 22 października sezonu NBA, choć mundial w Chinach zakończy się 15 września.

Powołania otrzymali natomiast: Harrison Barnes (Sacramento Kings), Andre Drummond (Detroit Pistons), Tobias Harris (Philadelphia 76ers), Khris Middleton, Brook Lopez (obaj Milwaukee Bucks), Myles Turner (Indiana Pacers), Kyle Kuzma i Julius Randle (Los Angeles Lakers), Paul Millsap (Denver Nuggets), Donovan Mitchell (Utah Jazz), Kemba Walker, Jaylen Brown, Jayson Tatum, Marcus Smart (wszyscy Boston Celtics), P.J. Tucker (Houston Rockets) i Thaddeus Young (Chicago Bulls).

Pierwsze zgrupowanie amerykańskiej kadry odbędzie się w dniach 5-8 sierpnia w Las Vegas. Gry kontrolne przewidziano w Kalifornii i Australii. 12-osobowy skład na MŚ Popovich musi ogłosić najpóźniej 17 sierpnia, dwa tygodnie przed inauguracją MŚ.

Amerykanie, którzy mogą zostać pierwszą drużyną z trzema kolejnymi triumfami w MŚ, w Szanghaju zmierzą się w gr. E z Turcją, Czechami i Japonią.

Polska, która wystąpi w czempionacie globu po 52 latach nieobecności, zagra w grupie A w Pekinie z Wenezuelą, Chinami i Wybrzeżem Kości Słoniowej.