Takie rzeczy są możliwe tylko w Ameryce. Były zawodnik Dallas Mavericks, Roy Tarpley, pozwał swój były klub, że ten go wyrzucił mimo jego - jak sam to określa - niepełnosprawności. Polega ono na tym, że Tarpley jest alkoholikiem i narkomanem. Przekonuje, że to jeszcze nie powód, by go zwalniać.
Jego prawnik złożył akt oskarżenia w sądzie w Houston. "Tarpley jest osobą niepełnosprawną. Uzależnienie od alkoholu i narkotyków ogranicza jego podstawową aktywność życiową. Zwolnienie go było przykładem dyskryminacji" - przekonywał prawnik Roya Tarpleya.
Koszykarz trafił do NBA w 1986 roku. Po pięciu latach wyleciał stamtąd za nagminne łamanie przepisów o narkotykach. Do ligi wrócił w 1994 roku. Podpisał sześcioletni kontrakt z Dallas Mavericks. Ale Tarpley wolał zażywać narkotyki niż grać, więc klub go zwolnił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|