Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA: Doncic zapisał się w historii. Poprawił wyczyn Jordana

9 grudnia 2019, 10:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Luka Doncic
Luka Doncic/Newspix
Anthony Davis zdobył 50 punktów, a Los Angeles Lakers pokonali Minnesota Timberwolves 142:125 w lidze koszykarzy NBA. Wydarzeniem niedzielnych spotkań był kolejny świetny występ Słoweńca Luki Doncica, który poprawił wyczyn legendarnego Michaela Jordana.

"Jeziorowcy" odnieśli 21. zwycięstwo (do tej pory tylko trzy porażki) i są obecnie najlepszym zespołem w rozgrywkach. W meczu przeciwko "Leśnym Wilkom" uzyskali ponad 30 punktów w każdej kwarcie, a rekordowa była pierwsza - 39.

Davis trafił 20 z 29 rzutów z gry (miał dwie niecelne próby za trzy punkty) oraz wykorzystał wszystkie dziesięć wolnych. W ciągu 39 minut zanotował także siedem zbiórek, sześć asyst i cztery przechwyty.

Bardzo dobrze zagrał również LeBron James, który zapisał na koncie 32 pkt i 13 zbiórek.

Ekipa Lakers odniosła czwarte zwycięstwo z rzędu i 14. w ostatnich 15 występach. Goście zagrali solidnie, ale zabrakło im lidera; aż ośmiu zawodników Timberwolves osiągnęło minimum 11 pkt, w tym cała podstawowa piątka. Najwięcej zdobył Andrew Wiggins - 19.

Niemal każdego dnia na kartach historii NBA zapisuje się 20-letni Doncic. Słoweniec z Dallas Mavericks w sobotę wyrównał wyczyn Jordana z 1989 roku, a chodziło o 18. mecz z rzędu z co najmniej 20 punktami, pięcioma zbiórkami i pięcioma asystami. W niedzielę zespół Mavericks przegrał z Sacramento Kings 106:110, lecz Doncic znów miał dobre statystyki: 27 pkt, osiem asyst, siedem zbiórek. Rekordzistą wszech czasów jest Oscar Robertson - 29 gier.

Jeszcze lepiej od Doncica spisał się Tim Hardaway Jr. 29 pkt. To było za mało na pokonanie Kings. W ich szeregach wyróżnili się Nemanja Bjelica 30 pkt i Buddy Hield 26.

Aktualni mistrzowie ligi NBA Toronto Raptors ulegli na wyjeździe Philadelphia 76ers 104:110. Po trzech kwartach obrońcy tytułu przegrywali 68:86. W ostatniej triumfowali 36:24, ale do wyrównania zabrakło im czasu.

Świetna postawa Spencera Dinwiddie'a w ostatnich sekundach sprawiła, że Brooklyn Nets wygrali z Denver Nuggets 105:102.

W jedynym niedzielnym spotkaniu zakończonym po dogrywce Miami Heat pokonali Chicago Bulls 110:105. W tym sezonie gracze Heat zwyciężyli we wszystkich 10 meczach we własnej hali.

W Waszyngtonie miejscowi Wizards nie sprostali kandydatom do mistrzostwa - Los Angeles Clippers 119:135. Do sukcesu przyjezdnych poprowadzili Kawhi Leonard 34 punkty i 11 zbiórek oraz Paul George 27 pkt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj