Dziennik Gazeta Prawana logo

Horror w Sopocie, Prokom odrobił straty

25 maja 2008, 18:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Walka o mistrzostwo Polski w koszykówce nabiera rumieńców. W niedzielę zawodnicy Prokomu Trefla Sopot po niesamowicie dramatycznym meczu po raz drugi ograli przed własną publicznością Turów Zgorzelec i w rywalizacji do czterech zwycięstw jest już remis - 2:2. Kolejny mecz odbędzie się w środę.

Koszykarze Prokomu pokazali dzisiaj charakter. Mistrzom Polski mecz od początku się nie układał i z minuty na minutę zwycięstwo z dobrze dysponowanym Turowem wydawało się coraz mniej prawdopodbne.

Do przerwy gospodarze przegrywali 12. punktami, a na domiar złego przez większość spotkania musieli radzić sobie bez Milana Gurovicia. Bohater sobotniego meczu na początku drugiej kwarty został wyrzucony z parkietu za bójkę z Thomasem Kelatiwim.

Sopocianie w drugiej połowie odrobili jednak starty i na kilka sekund przed końcem spotkania był remis - 70:70. Wtedy decydującą dla losów meczu akację przeprowadził Simons Serpainas, który rzutem za trzy równo z końcową syreną dał gospodarzom bezcenne zwycięstwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj