George Hill koszykarz Milwaukee Bucks stworzył na swoim ranczo w Teksasie w pobliżu Alamo City zoo safari, na terenie którego zwierzęta żyją wolno i można je oglądać z samochodu. Na razie 34-latek marzy o mistrzostwie NBA, ale po zakończeniu kariery zamierza się poświęcić właśnie tej pasji.
W zoo safari o powierzchni 850 akrów można oglądać zebry, antylopy, jelenie, łosie, strusie, a nawet kangury. Koszykarz powiedział portalowi espn.com, że zwierzęta kupuje wyłącznie od licencjonowanych hodowców.
- stwierdził. Hill jak najmniej ingeruje w życie zwierząt, pomaga jedynie wtedy, gdy są chore lub ranne. Koszykarz prowadzi też planowy odstrzał dwóch gatunków, które samorzutnie pojawiają się mimo ogrodzenia na jego ranczu – to dzikie świnie i kojoty.
– dodał zawodnik, który zamierza wybudować na terenie ranczo trzy bungalowy, a w przyszłości udostępniać je nie tylko rodzinie i znajomym, ale uczynić z zoo biznes. Hill karierę rozpoczynał w San Antonio Spurs, a od 2018 r. reprezentuje Milwaukee.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|