Jordan jest jedynym czarnoskórym większościowym właścicielem klubu NBA – Charlotte Hornets.

Reklama

Jako pierwsi na parkiet w środę nie wyszli zawodnicy Milwaukee Bucks w meczu przeciw Orlando Magic, a potem uczynili to koszykarze innych drużyn. Spotkania nie odbyły się w środę, czwartek i piątek. Zawodnicy mają wrócić do rywalizacji w sobotę. Legendarny zawodnik Chicago Bulls rozmawiał o tej sytuacji z wieloma zawodnikami, m.in. Chrisem Paulem z Oklahoma City Thunder, który jest prezydentem NBPA oraz gwiazdą Houston Rockets - Russellem Westbrookiem – poinformował portal ESPN.com.

Koszykarze protestowali w ten sposób przeciw działaniom policji w Kenosha w stanie Wisconsin, gdzie mundurowy siedmiokrotnie postrzelił w plecy Afroamerykanina, 29-letniego Jacoba Blake’a zamierzającego wsiąść do samochodu. W aucie było trzech jego kilkuletnich synów.

Jordan, sześciokrotny mistrz NBA z drużyną "Byków" (1991-1993 i 1996-1998), złoty medalista igrzysk w 1984 i 1992 roku kupił 97 procent akcji Charlotte w 2010 roku. Zapłacił wówczas za nie 180 mln dolarów. Jak oszacował magazyn "Forbes", obecnie wartość klubu to 1,3 mld dolarów. Przed blisko rokiem, we wrześniu 2019 r., gwiazdor sprzedał część udziałów dwóm inwestorom, ale pozostał większościowym udziałowcem.