Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga NBA: Lakers po raz drugi pokonali Rockets

13 stycznia 2021, 09:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Los Angeles Lakers
<p>Los Angeles Lakers</p>/Shutterstock
Po raz drugi w odstępie trzech dni koszykarze Los Angeles Lakers pokonali Houston Rockets. Tym razem mistrzowie ligi NBA wygrali 117:100 i umocnili się na prowadzeniu w tabeli Konferencji Zachodniej. "Jeziorowcy" mają na koncie dziewięć zwycięstw i trzy porażki.

Lakers coraz bardziej dominują w obecnych rozgrywkach. Ich środowa konfrontacja z Rockets praktycznie pozbawiona jest historii. Nawet przez moment w tym spotkaniu nie przegrywali. Już po pierwszej kwarcie prowadzili 35:14, a później ich przewaga wzrosła do 30 punktów.

W ekipie z "Miasta Aniołów" tradycyjnie prym wiódł LeBron James. W trakcie 29 minut na parkiecie zdobył 26 punktów i miał osiem zbiórek. Anthony Davis w tym samym czasie dołożył 19 pkt, dziesięć zbiórek i pięć bloków.

W szeregach Rockets natomiast narasta frustracja. Teksańczycy przez ostatnie lata byli czołową drużyną, ale niepowodzenia w walce o mistrzostwo spowodowały szereg zmian, a kolejne wydają się kwestią czasu.

W klubie jest nowy trener, nowy generalny menedżer, a w wymianie dwóch gwiazd oddano do Washington Wizards Russella Westbrooka za Johna Walla. Od tygodni mówi się również o tym, że odejść z Houston chce James Harden.

"Po prostu nie jesteśmy wystarczająco dobrzy i nie sądzę, aby dało się to naprawić. Kocham to miasto i zrobiłem wszystko, co byłem w stanie" - wyrzucił z siebie słynny brodacz po porażce z Lakers.

Harden minionej nocy trafił tylko pięć z 16 rzutów z gry i spotkanie zakończył z dorobkiem 16 pkt.

Rockets z bilansem 3-6 zajmują przedostatnie miejsce w Konferencji Zachodniej.

Zacięte spotkanie odbyło się w Filadelfii, gdzie miejscowi 76ers dopiero po dogrywce pokonali Miami Heat 137:134. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Joel Embiid. 26-letni kameruński środkowy na swoim koncie zapisał 45 punktów, 16 zbiórek i pięć przechwytów.

- podkreślił Embiid.

Wśród pokonanych na wyróżnienie zasługuje Tyler Herro - 34 pkt.

76ers z bilansem 8-4 zajmują drugie miejsce na Wschodzie. Prowadzi ekipa Boston Celtics (7-3), która minionej nocy odpoczywała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj