Tym razem efektownie mecz rozpoczęli ostrowianie, którzy szybko objęli prowadzenie 7;2. Straty te szybko zniwelował duet Legii, Morris-Karolak i już po kilku minutach to warszawianie prowadzili 13:11. Podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego grali szybko, nie zostawiali rywalom zbyt wiele miejsca, co przynosiło efekt. Pierwsza kwarta padła łupem Zielonych Kanonierów, 27:22. Po krótkiej przerwie Arged BMSlam Stal rzuciła się do ataku i zniwelowała stratę, ale nie dała rady odzyskać prowadzenia. Wciąż skuteczny był Jamel Morris, który był zdecydowanym liderem punktowym swojego zespołu. Do Amerykanina dołączył Walerij Lichodziej i stołeczna drużyna wygrywała już 39:29. Końcowe fragmenty pierwszej połowy to dominacja ostrowian, którzy o połowę zmniejszyli stratę i do szatni udawali się przy wyniku 43:38 dla Legii.

Reklama

Jak się okazało to nie był koniec świetnej serii warszawian - po celnej „trójce” Jakuba Karolaka było już 50:40 dla Legii. Później jednak na parkiecie panowała Arged BMSlam Stal, która skutecznie zatrzymała rywali obroną strefową, a w ataku znajdowała dogodne pozycje do rzutu. Przewaga Zielonych Kanonierów szybko zniknęła, przed ostatnią kwarta ostrowianie wygrywali 61:55. Bezsilność Legii trwała także w ostatniej odsłonie starcia, którą zdominowała „Stalówka” Trey Kell, Chris Smith i James Florence wzięli ciężar gry na siebie i w efekcie Arged BNSlam Stal prowadziła już różnicą 12 punktów. Legia nie dała rady odpowiedzieć i musiała uznać wyższość rywala po raz drugi w serii półfinałowej, tym razem 67:80. Ostrowianom brakuje już tylko jednego zwycięstwa, by awansować do finału Energa Basket Ligi. Trzeci mecz tej serii w sobotę, 17 kwietnia o godz. 17:55 w Ostrowie Wielkopolskim.

„Dziś ostrowianie dużo lepiej od nas spisali się w drugiej połowie meczu, dla nas nie był to dobry czas. Przed nami dzień przerwy, odpoczniemy trochę i w sobotę staniemy przed szansą przedłużenia rywalizacji półfinałowej. Absolutnie nie poddajemy się, walczymy dalej” – powiedział Dariusz Wyka, środkowy Legii Warszawa.

Legia Warszawa – Arged BMSlam Stal Ostrów Wlkp. 67:80 (27:22, 16:16, 12:23, 12:19)
Legia: Jamel Morris 27, Lester Medford 14, Jakub Karolak 9, Walerij Lichodiej 7, Grzegorz Kulka 5, Earl Watson 3, Dariusz Wyka 2, Nickolas Neal 0, Benjamin Didier-Urbaniak 0, Przemysław Kuźkow 0, Grzegorz Kamiński 0, Adam Linowski 0
Trener: Wojciech Kamiński, as. Marek Zapałowski
Arged BMSlam Stal: Trey Kell 19, Chris Smith 12, Denzel Andersson 12, James Florence 11, Mark Ogden 9, Jakub Garbacz 8, Josip Sobin 6, Jarosław Mokros 3, Łukasz Wojciechowski -, Marcin Pławucki -, Szymon Ryzek -, Maciej Kucharek
Trener: Igor Milicić, as. Andrzej Urban