Losy meczu praktycznie rozstrzygnięte były po pierwszej połowie, po której Nets prowadzili 67:46. W trzeciej kwarcie przyjezdni z Nowego Jorku jeszcze powiększyli przewagę.
Gości do wygranej poprowadził Kevin Durant, zdobywca 23 punktów. Seth Curry dołożył 17 pkt, a Andrew Drummond 13 pkt i 11 zbiórek. Tym razem wysilać nie musiał się Kyrie Irving; na swoim koncie zapisał tylko 11 pkt.
Heat popełnili aż 21 strat, wobec 13 Nets. Najwięcej punktów dla pokonanych - 14 - uzyskał Bam Adebayo.
"Jesteśmy dalecy od panikowania, ale pewne rzeczy trzeba naprawić" - powiedział rozgrywający Heat Kyle Lowry.
Nets z bilansem 39 zwycięstw i 35 porażek są na ósmym miejscu w tabeli Konferencji Wschodniej. Drużyna z Miami ma dorobek 47-28, a prowadząca ekipa 76ers 46-27. Tuż za tą dwójką są Boston Celtics i Milwaukee Bucks (obie 46-28). Broniący tytułu Bucks w sobotę przegrali na wyjeździe z Memphis Grizzlies 102:127.
Gościom na nic zdała się świetna gra Giannisa Antetokounmpo, który zanotował 30 punktów, 11 zbiórek i cztery bloki. Grizzlies zaprezentowali zespołową grę. Pięciu ich zawodników uzyskało ponad 10 punktów, a najwięcej - 24 - rezerwowy De'Anthony Melton.
Grizzlies (52-23) zajmują drugie miejsce w Konferencji Zachodniej. Najwyższe rozstawienie przed fazą play off zapewnili już sobie koszykarze Phoenix Suns (60-14). "Słońca" minionej nocy odpoczywały.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.