- mówi "Faktowi" Majewski.
Majewski latem będzie bronić w Londynie tytułu mistrza olimpijskiego. Ale równie poważnie traktuje sezon halowy. Ma już za sobą udział w mityngu w niemieckim mieście Nordhausen. Zajął czwarte miejsce posyłając kulę na odległość 20,81 m. Triumfował faworyt gospodarzy, mistrz świata z Daegu David Storl - 21,24 m.
- wylicza Majewski. Do startów pod dachem wrócił po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją barku. Teraz jest zdrowy i pełen zapału.
- podkreśla kulomiot. Na początku stycznia trenował w Spale, ale już wrócił razem z trenerem Henrykiem Olszewskim do Warszawy. W stolicy spędzi prawie całą zimę, wyjeżdżając od czasu do czasu na zawody. Potem leci do RPA. Rezygnuje też ze startu w letnich mistrzostwach Europy. Nie chce zaburzać przygotowań do igrzysk olimpijskich.
- dodaje.
>>>Czytaj także: Frankowski nie chce jeszcze kończyć kariery