Monika Pyrek została pierwszą ambasadorką Gillette Venus w Polsce. Nasza tyczkarka swoją ciężką pracą próbuje przełamać stereotyp, że skok o tyczce to sport tylko dla silnych mężczyzn. Jest nie tylko utytułowaną zawodniczką, wielokrotną mistrzynią Polski, która nieraz zdobywała dla Polski medale mistrzostw świata i trzykrotnie walczyła o medale olimpijskie, ale również atrakcyjna kobietą, która spełnia się nie tylko w sporcie, ale także w życiu prywatnym. Monika powtarza, że przede wszystkim jest kobietą, a dopiero potem lekkoatletką, która skacze o tyczce.
Dlatego zawsze stara się wyglądać atrakcyjnie. Idąc na trening, na skocznię, nigdy nie zapomina o lekkim makijażu. Śmieje się, że to taka broń na przeciwniczki, o której wspominał kiedyś Andrzej Niemczyk, trener kobiecej siatkówki. Świadomość, że wygląda nienagannie dodaje jej pewności siebie.
- mówi Monika Pyrek.
Sport i idące za tym ciężkie treningi wiążą się z częstą zmianą otoczenia, a to wymaga szczególnej troski i dbałości o całe ciało. Przede wszystkim delikatna skóra nóg narażona jest na wiele czynników mechanicznych, takich jak słońce, wiatr czy chłód, które mogą mieć negatywny wpływ na skórę, wysuszając ją i wywołując nadwrażliwość. Dlatego dla Moniki liczy się pielęgnacja, która jest zarazem precyzyjna i delikatna. Produkty Gillette Venus ProSkin, które powstały z myślą o skórze wrażliwej, zapewnią precyzyjne golenie oraz przyjemną i wygodną pielęgnację. Dlatego też sportsmenka podpisuje się pod nową linia produktów marki.