Dziennik Gazeta Prawana logo

Krokodyle i psy dingo "zadbały" o formę maratończyków

2 listopada 2012, 09:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Krokodyle i psy dingo "zadbały" o formę maratończyków
Shutterstock
Ośmiu Aborygenów przygotowywało się do maratonu w Nowym Jorku w ekstremalnie trudnych warunkach. Na Terytorium Północnym w Australii dawały im się we znaki wysokie temperatury i wilgotność powietrza oraz zagrożenie atakami psów dingo i krokodyli.

Grupę trenował przez siedem miesięcy były mistrz świata w maratonie z Helsinek z 1983 roku, zwycięzca biegów na tym dystansie w Bostonie (1986) i Rotterdamie (1983, 1991) Australijczyk Rob de Castella.

Szkoleniowiec liczy, że trudne warunki treningowe zahartowały jego podopiecznych, a biegacze wierzą, że maraton się odbędzie mimo kłopotów spowodowanych przejściem przez północno-wschodnie wybrzeże USA cyklonu Sandy. Spowodował on największe straty w stanach Nowy Jork i New Jersey, gdzie po przejściu wichury zniszczone lub częściowo uszkodzone zostały liczne budynki, drogi i linie energetyczne.

Start w 43. edycji maratonu zapowiedziało wielu czołowych specjalistów tej konkurencji na świecie, m.in. Kenijczycy Wilson Kipsang i Moses Mosop, czy triumfator zawodów w 2010 roku Etiopczyk Gebre Gebremariam.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: maraton
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj