Norweżka w sierpniu 2019 podczas lekkoatletycznych mistrzostw kraju w Hamar, startując po raz pierwszy w swojej karierze na tym dystansie, uzyskała czas 32.20,87 dublując rywalki. W ubiegłym roku uzyskała 31.40,67.

Reklama

Tym razem pobiegnie na stadionie Bislett w Oslo razem z Karoline Bjerkeli Groevdal, której rekord świata w sobotę w biegu ulicznym na 5 kilometrów nie został uznany z powodu trasy krótszej o 12,5 metra.

Chce ją pocieszyć, dając jednocześnie silne wsparcie, aby Groevdal uzyskała czas poniżej 31.25 kwalifikujący na igrzyska w Tokio. Obie biegaczki mają ten sam cel i będą sobie wzajemnie pomagać.

Narciarstwo nadal numerem jeden dla Johaug

Johaug, która w lutym zdobyła cztery złote medale podczas narciarskich mistrzostw świata w Obersdorfie wyjaśniła, że biegi lekkoatletyczne na długich dystansach bardzo ją interesują, lecz w dalszym ciągu narciarstwo jest numerem jeden.

Start w sobotę w Oslo może być z powodu pandemii jedyną dla mnie szansą na taki bieg w tym roku, a poza tym sama jestem ciekawa, czy jestem w stanie uzyskać wynik kwalifikujący do startu na igrzyskach - powiedziała kanałowi telewizji NRK, który będzie transmitował zawody na żywo.

Jej menedżer Joern Ernst wyjaśnił: "na razie nie bierzemy pod uwagę startu w Tokio, ale w sporcie przecież wszystko jest możliwe”.