Tyczki zawiezie matka zawodnika samochodem i zaraz po zawodach w księstwie będzie musiała bardzo szybko pokonać tę samą drogę z powrotem do Uppsali, aby zdążyć ze sprzętem na start syna w mistrzostwach Szwecji w niedzielę.
- powiedziała Helena Duplantis dziennikowi „Dagens Nyheter”.
Menedżerka tyczkarza Stina Funke wyjaśniła, że „tyczki maja długość 5,20 metra i jest ich tym razem dużo. Zwykle trudno jest znaleźć linię lotniczą, która zgodzi się je transportować, ale zawsze nam się udawało. Teraz jednak podczas epidemii koronawirusa, kiedy transport lotniczy jest znacznie ograniczony, nie udało nam się znaleźć żadnego samolotu, który by zabrał ten specyficzny bagaż”.
Lekkoatletyczne mistrzostwa Szwecji odbędą się w dniach 14-16 sierpnia w Uppsali. Konkurs skoku o tycze rozpocznie się o godzinie 12.35 w niedzielę.