Haratyk zdobył srebrny medal halowych mistrzostw Europy w Toruniu. W najlepszej próbie uzyskał 21,47 i przegrał o 15 cm z Czechem Tomasem Stankiem.
Polak bronił w Toruniu tytułu i do piątej kolejki prowadził w konkursie, dzięki uzyskanemu w trzecim podejściu wynikowi 21,33. Walka jednak była wyrównana i trwała do samego końca. Gdy Stanek pchnął 21,62 m, Polak poprawił się na 21,47, ale to było za mało na wyprzedzenie rywala. W ostatniej kolejce zawodnik KS Sprint Bielsko-Biała i rekordzista kraju osiągnął 21,21.
- podkreślił Haratyk.
Zmian przed olimpiada nie będzie
Dodał, że prawie 21 i pół metra to jego obecny średni poziom, więc... "jest ok". - przypomniał Polak.
Pytany o igrzyska w Tokio przyznał, że tam chcąc myśleć o podium, trzeba będzie uzyskać rezultat o ponad metr lepszy.
- zauważył wicemistrz Europy.
Przed igrzyskami Haratyk nie będzie już nic zmieniał w treningu. - dodał.
- śmiał się Haratyk.
W ostatnich dwóch edycjach HME reprezentacja Polski wygrała klasyfikację medalową. Po dwóch dniach rywalizacji w Toruniu biało-czerwoni mają dwa medale - złoto Marcina Lewandowskiego w biegu na 1500 m oraz srebro Haratyka i wspólnie z Belgami prowadzą w zestawieniu krajów.
twi/ pp/