W sesji popołudniowej drugiego dnia mistrzostw kraju w Suwałkach najciekawiej zapowiadał się pojedynek "Aniołków Matusińskiego". Kilka specjalistek od biegu na 400 jest w tym sezonie w rewelacyjnej formie, więc kibice spodziewali się ogromnych emocji. Te nieco popsuła czwartkowa ulewa. Wymusiła bowiem na organizatorach zmiany w programie czempionatu i zawodniczki musiały w piątek przed południem biegać eliminacje.
Siłą rzeczy trudno było po południu liczyć na złamanie przez którąś bariery 50 sekund. Wygrała Natalia Kaczmarek (KS AZS AWF Wrocław), która w tym sezonie uzyskała drugi wynik w historii polskiej lekkoatletyki - 50,16. W piątek do złota wystarczyło jej 51,25. Druga była Anna Kiełbasińska (SKLA Sopot) - 51,58, a trzecia Justyna Święty-Ersetic (AZS AWF Katowice) - 51,70.
Kaczmarek przyznała, że podeszła do tego startu "zadaniowo". "Tu się biega na miejsca. Trenuję, by docelową formę mieć na mistrzostwach świata i Europy" - powiedziała złota medalistka.
W rywalizacji panów na 400 m Karol Zalewski (KS AZS UWM Olsztyn) wynikiem 46,44 zdobył złoty medal. Drugi był Kajetan Duszyński (AZS Łódź) - 46,57.
W skoku o tyczce wynikiem 5,65 triumfował Piotr Lisek (OSOT Szczecin).
Pod nieobecność trzykrotnej mistrzyni olimpijskiej w rzucie młotem Anity Włodarczyk (AZS AWF Katowice), złoty medal w tej konkurencji wynikiem 69,60 zdobyła Malwina Kopron (KS Wisła Puławy). Włodarczyk miała odnieść kontuzję... goniąc złodzieja próbującego ukraść jej samochód.
Tytuły mistrzów kraju w biegu na 1500 m wywalczyli Sofia Ennaoui (AZS UMCS Lublin) - 4.30,22 oraz Michał Rozmys (UKS Barnim Goleniów) - 3.57,97. "Na mityngach biega się po życiówki, ten bieg był nieco inny, taktyczny" - mówiła Ennaoui.
Mistrzostwa kraju w Suwałkach zakończą się w sobotę.
Autor: Tomasz Więcławski
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.