Dziennik Gazeta Prawana logo

Lekkoatletyczne MŚ. Święty-Ersetic: Nie rozumiem decyzji Kiełbasińskiej

15 lipca 2022, 22:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Justyna Święty-Ersetic
<p>Justyna Święty-Ersetic</p>/PAP
Polska sztafeta mieszana 4x400 m awansowała do finału lekkoatletycznych mistrzostw świata w amerykańskim Eugene. Bieg odbył się w cieniu wcześniejszej rezygnacji ze startu Anny Kiełbasińskiej. "Nie rozumiem jej decyzji, choć ta sytuacja tylko scaliła nasz team" - przyznała Justyna Święty-Ersetic.

Kajetan Duszyński, Iga Baumgart-Witan, Karol Zalewski i Justyna Święty-Ersetic, która na ostatniej prostej wyprowadziła Polaków na trzecią lokatę, osiągnęli czas 3.13,70. Najszybsi byli Amerykanie 3.11,75, a drugie miejsce zajęli Holendrzy - 3.12,63.

Zamieszanie związane z występem polskiego miksta w Eugene związane jest z nowym regulaminem tej konkurencji. Zakłada on, że trenerzy mogą po eliminacjach wymienić zaledwie jednego zawodnika z czteroosobowego składu.

Oświadczenie Kiełbasińskiej

Kiełbasińska - mająca drugi czas w żeńskiej części polskiego teamu w tym sezonie - wydała przed startem eliminacji oświadczenie, w którym poinformowała, że nie będzie biegać w sztafecie mieszanej. Podkreśliła, że wcześniej była zapewniana o występie w finale tej konkurencji, a nie konieczności dwóch biegów jednego dnia.

 - kontynuowała. Ona sama zapewniła, że wiedziała o tym przepisie wcześniej.

O sprawę zamieszania związanego ze startem polskiego miksta zapytani zostali przez PAP Karol Zalewski i Justyna Święty-Ersetic.

 - powiedziała Święty-Ersetic.

Dodała, że nie rozumie decyzji Kiełbasińskiej.

Święty-Ersetic: Nie rozumiem...

 - podkreśliła wieloletnia liderka sztafety 4x400 m.

Zalewski powiedział, że "porobiły się dziwne kwasy".

"Porobiły się dziwne kwasy"

 - ocenił Zalewski.

Przyznał, że w finale biało-czerwoni muszą zacząć szybciej i lepiej niż w eliminacjach. To wymusi prawdopodobnie bieganie na dwóch pierwszych zmianach najmocniejszych indywidualnie zawodników. Zacząć będzie musiał, chociaż nie bardzo to lubi, Zalewski. Na drugiej zmianie za Igę Baumgart-Witan pobiegnie najprawdopodobniej najszybsza w tym roku w Polsce na 400 m Natalia Kaczmarek - 50,16.

Kiełbasińska podkreśliła we wcześniejszym oświadczeniu, że jest jej przykro, ale szanuje decyzję i życzy całej drużynie powodzenia.

Finał sztafety mieszanej 4x400 m odbędzie się w sobotę o 4.50 czasu polskiego. W porównaniu z eliminacjami można dokonać po jednej zmianie w składzie.

Przed rokiem w Tokio Polacy wywalczyli w tej konkurencji złoty medal olimpijski.

Z Eugene - Tomasz Więcławski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj