Dziennik Gazeta Prawana logo

Zdrowie znów odmówiło posłuszeństwa. Justyna Święty-Ersetic znika z bieżni

7 czerwca 2023, 08:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Justyna Święty-Ersetic
Justyna Święty-Ersetic/Newspix
"Historia zatoczyła znowu koło. Chcieć nie zawsze równa się móc. Niestety w najbliższym czasie nie zobaczycie mnie na bieżni" - poinformowała lekkoatletka Justyna Święty-Ersetic, która w tym sezonie trzykrotnie startowała na 400 m.

5 maja wystąpiła w mityngu Diamentowej Ligi w Dausze, gdzie wynikiem 53,08 zajęła siódme miejsce. Jej kolejne starty były bardziej udane. 24 maja w Savonie przebiegła 400 m w 52,18, a cztery dni później w Forbach - 52,33. Reprezentantka Polski przekazała na Instagramie, że w najbliższym czasie musi wycofać się z rywalizacji, lecz nie podała szczegółów swoich dolegliwości zdrowotnych.

Zdrowie po zaraz kolejny postanowiło sprawić mi "małego" psikusa i sprawdzić ponownie moją cierpliwość, wytrzymałość i upór do celu pomimo nawarstwiających się przeszkód. Czy wystarczy i tym razem na to wszystko sił? Szczerze? Sama nie wiem. Jest to dla mnie piekielnie trudno czas, nawet nie wiecie jak bardzo - wyznała lekkoatletka.

Święty-Ersetic od ponad 10 lat jest w reprezentacji Polski i ma w dorobku medale igrzysk olimpijskich oraz mistrzostw świata i Europy. Jest mistrzynią olimpijską z Tokio w sztafecie mieszanej 4x400 m. W 2018 roku w Berlinie jednego dnia wywalczyła dwa złote medale mistrzostw Europy. Najpierw wygrała indywidualny bieg na 400 m, a godzinę później triumfowała z koleżankami w sztafecie 4x400 m. Jej rekord życiowy - 50,41 jest jednym z najlepszych wyników w historii polskiej lekkoatletyki. Szybciej od niej biegały tylko Irena Szewińska i Natalia Kaczmarek.

Chwilowo pozostaje mi uzbroić się w cierpliwość i wierzyć w to bardzo mocno, że i tym razem nastąpi happy end - podsumowała.

Najważniejszą lekkoatletyczną imprezą sezonu letniego będą sierpniowe mistrzostwa świata w Budapeszcie. Wcześniej w dniach 27-29 lipca w Gorzowie Wielkopolskim odbędą się mistrzostwa Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUlubieniec Władimira Putina zostaje w USA. Zarobi miliony dolarów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj