Dziennik.pl logo

Słynny sportowiec przyłapany na dopingu. Sensacyjnie i niewiarygodnie tłumaczenia

48 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Słynny sportowiec przyłapany na dopingu. Sensacyjnie i niewiarygodnie tłumaczenia
Słynny sportowiec przyłapany na dopingu. Sensacyjnie i niewiarygodnie tłumaczenia/Shutterstock
Magnus Jakobsson został poddany kontroli antydopingowej przed największymi zawodami roku V86 na torze Solvalla w Sztokholmie. Wyniku testu jednego z najbardziej znanych w szwedzkiej branży wyścigów kłusaków, powożącego sulkami dały wynik pozytywny. Tłumaczenia sportowca są sensacyjnie i niewiarygodnie. Okazało się, że powodem były... bułki z makiem.

Sportowiec oczyszczony z zarzutów

Utytułowany 56-letni Szwed, uznany w branży za jednego z najlepszych trenerów koni, został natychmiast zawieszony na trzy miesiące i odsunięty od startu. Po kilku dniach udowodnił jednak, że jest niewinny, co potwierdzili specjaliści ze szpitala uniwersyteckiego Karolinska. Po zbadaniu próbki B wyjaśnili, że mak nawet w małych ilościach może wykazać w badaniu moczu zawartość opiatów i tym samym wynik pozytywny.

Dokładnie sześć godzin przed gonitwą zjadłem dwie chrupiące bułeczki z makiem i od razu skojarzyłem fakty. Brzmi to sensacyjnie i niewiarygodnie, lecz najgorsze jest to, że media zaraz po zawieszeniu wydały na mnie wyrok, który pomimo sprostowań już pozostanie na zawsze w świadomości wielu osób - powiedział Jakobsson.

Wyścigi kłusaków w Szwecji odbywają się codziennie

Związek wyścigów kłusaków, Travforbundet, oficjalnie przeprosił i przyznał, że musi zmienić procedury stosowania szybkich testów antydopingowych oraz wartości graniczne. Przypadek jest spektakularny, lecz - jak widać - wykazuje ich zbyt małą dokładność - przyznał szef komisji antydopingowej związku Mattias Falkbage dziennikowi "Expressen".

Wyścigi kłusaków są w Szwecji trzecim po piłce nożnej i hokeju na lodzie sportem narodowym. Zawody odbywają się codziennie przez cały rok na 33 torach - w sumie daje to prawie dziewięć tysięcy gonitw z uczestnictwem 16 tysięcy koni. Obroty branży sięgają kwoty ponad miliard euro rocznie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAfera w Lechu Poznań tuż przed meczem Ligi Europy. Gwiazdor zespołu pojedynek z Bayerem Leverkusen zacznie na ławce rezerwowych »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj