Zawodnik gospodarzy przyprowadził na metę towarzyszy ucieczki, z którymi zaatakował już ok. 30 kilometra. Momentami śmiałkowie mieli ponad 14 minut przewagi.

Reklama

Drugie miejsce, ze stratą 25 sek., zajął Australijczyk Mathew Hayman (Sky), a trzeci był Aleksander Kołobniew z Rosji (Katiusza). Trzy sekundy po nich linię mety przekroczył Niemiec Bert Grabsch (Omega Pharma-Quick Step).

Z peletonu, który stracił blisko 11 minut, najszybciej finiszował Peter Sagan ze Słowacji (Cannondale).

W czołówce klasyfikacji łącznej nic się nie zmieniło; liderem pozostaje Mathias Frank ze Szwajcarii (BMC), który ma 23 sek. przewagi nad Czechem Romanem Kreuzigerem (Saxo-Tinkoff) i 35 sek. nad Rui Alberto Farią da Costą z Portugalii (Movistar).

Jedyny Polak jadący w tym wyścigu, Tomasz Marczyński (Vacansoleil-DCM), przyjechał z peletonem i w klasyfikacji łącznej awansował z końca na początek drugiej setki; Polak jest 109.

Do zakończenia wyścigu pozostają 3 etapy.