W przeddzień meczu z Saudyjczykami Polacy lekko trenowali, zajęcia tradycyjnie rozpoczynając od meczu piłki ....nożnej. M.in. o zamiłowaniu szczypiornistów do tej dyscypliny sportu mówi Karol Bielecki.
Chciałbym porozmawiać o
piłce nożnej. Dlatego, że od wielu lat treningi reprezentacji zaczynacie
od piłki. I gracie bardzo dobrze. Lubicie to?
Widzę, że to Wam sprawia radość. Jest tu rywalizacja, mocno się przy tym bawicie, ale też trochę spinacie.
W dawnej drużynie były chyba ustalone składy i była taka mocna rywalizacja. Teraz jest inaczej?
Kto wygrywa?
A Karol Bielecki jest napastnikiem, obrońcą? Strzela dużo bramek?
Jak znajdujesz to miejsce, w którym gracie? Od czasów Tunezji bodaj,
mistrzostwa świata po raz pierwszy są rozgrywane w tak egzotycznym, z
punktu widzenie piłki ręcznej środowisku.
Uważasz, że to miejsce ma potencjał, ma przyszłość? Tu będą
mistrzostwa świata w piłce nożnej, wcześniej jeszcze lekkoatletyczne
mistrzostwa świata. Ja twierdzę, że tu kiedyś będą igrzyska olimpijskie.
A ta ich
ekspansja jeżeli chodzi o pozyskiwanie sportowców z innych krajów? To
nie dotyczy tylko i wyłącznie piłki ręcznej.
Teraz czeka
Was mecz z Arabią Saudyjską. Czy to jest takie spotkanie, na które
szczególnie się spinacie, czy uważacie, że Saudyjczycy to jest zespól
zdecydowanie słabszy od Was i po prostu te dwa punkty muszą być?
A zastanawiacie się już, jak będzie wyglądał układ w grupie, co
będzie? Że macie jeszcze szanse, teoretycznie, na pierwsze miejsce? Czy
to jest w ogóle nieważne? Czy to kolejny rywal, którego trzeba pokonać,
trzeba wygrać mecz, a reszta już nie zależy od Was?
Ponieważ jesteś jednym z najbardziej
doświadczonych zawodników wiesz, czy ta drużyna dostaje w tej chwili
jakiegoś kopa, czy zdobywa moc. Czy to jest pewnego rodzaju stała?
Poza meczem Polska - Arabia Saudyjska dziś odbędą się też spotkania Niemcy - Argentyna i Rosja - Dania. W tabeli grupy D prowadzą Niemcy, którzy mają 5 punktów i o punkt wyprzedzają Duńczyków i Polaków.