Autorami badania są Włosi Paolo Matricardi, Roberto Dal Negro i Roberto Nisini. Stwierdzili oni, iż duży wysiłek sprawia, że atakujący przede wszystkim płuca wirus może łatwiej dostać się do organizmu i przeniknąć ten narząd głębiej niż w przypadku osób, które nie są profesjonalnymi sportowcami.
Co więcej, zawodowcom grozi większe niebezpieczeństwo także w przypadku, gdy przechodzą chorobę bezobjawowo. Wysiłek może bowiem sprawić, że wirus rozsieje się po całych płucach.
- piszą autorzy.
Przestrzegają, że choć większa wydajność płuc na co dzień daje sportowcom przewagę, sprzyjają "głębokim" oddechom, to z kolei ułatwia przenikanie wirusa do niższych warstw narządu.
Jeszcze niezrecenzowany artykuł rzuca cień m.in. na plany niektórych europejskich lig piłkarskich, które chcą wznowić rozgrywki w najbliższych tygodniach. Należy do nich polska ekstraklasa, mająca wrócić 29 maja.
- zauważyli naukowcy.
Autorzy badania zaznaczyli również, że ryzyko zarażenia się COVID-19 znacznie wzrośnie w momencie, gdy rywalizacja zostanie wznowiona.
- napisali.
Pandemia koronawirusa doprowadziła do zatrzymania praktycznie całego sportowego świata od połowy marca. Dotychczas potwierdzono ponad trzy miliony przypadków zachorowań, a na COVID-19 oficjalnie zmarło prawie 220 tysięcy osób.