Francuski kolarz Julian Alaphilippe wziął bidon 17 km przed metą piątego odcinka Tour de France, co kosztowało go utratę koszulki lidera - wynika z powtórek telewizyjnych. Przepisy zabraniają korzystania z bufetu na ostatnich 20 km etapu.
Zawodnik ekipy Deceuninck-Quick Step chwycił bidon podany z pobocza przez jednego z pracowników drużyny. Według niektórych obserwatorów wyścigu był to Franck Alaphilippe, kuzyn i trener kolarza.
Wydarzenie było dość absurdalne. Etap miał spokojny przebieg i praktycznie nikt nie zagrażał liderowi. Belgijska ekipa nie chciała komentować incydentu.
Po zakończeniu etapu komisja sędziowska nałożyła na Francuza 20-sekundową karę. W ten sposób żółtą koszulkę przejął Brytyjczyk Adam Yates. Alaphilippe spadł na 16. miejsce i traci do lidera 16 sekund.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|