Dziennik Gazeta Prawana logo

Tour de France. Sam Bennett wygrał etap, Roglic wciąż liderem

8 września 2020, 17:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sam Bennett
<p>Sam Bennett</p>/PAP/EPA
Irlandczyk Sam Bennett z ekipy Deceuninck-Quick Step wygrał w miejscowości Saint-Martin-de-Re dziesiąty etap wyścigu kolarskiego Tour de France. Żółtą koszulkę lidera zachował Słoweniec Primoz Roglic (Jumbo-Visma).

Bennett najszybciej finiszował z peletonu, wyprzedzając Australijczyka Caleba Ewana (Lotto Soudal) oraz Słowaka Petera Sagana (Bora-Hansgrohe).

W czołówce klasyfikacji generalnej nie nastąpiły żadne zmiany. Roglic wciąż ma przewagę 21 sekund nad zwycięzcą ubiegłorocznego Tour de France Kolumbijczykiem Eganem Bernalem. Trzeci w klasyfikacji Francuz Guillaume Martin traci 28 sekund.

Po dniu przerwy na uczestników wyścigu czekał 168-kilometrowy przejazd z wyspy Oleron przez krótki odcinek kontynentalny na inną wyspę nad Atlantykiem - Re. Na płaskiej jak stół trasie szanse na udaną ucieczkę nie były wielkie, ale mimo to w peletonie panowała dość nerwowa atmosfera, doszło do kraks i defektów. Główną grupę musieli gonić m.in. Martin oraz zwycięzca niedzielnego etapu w Pirenejach Słoweniec Tadej Pogacar.

Ostatecznie do Saint-Mertin-de-Re dojechała 66-osobowa grupa. Walkę sprinterską wygrał Bennett, który już wielokrotnie plasował się w ścisłej czołówce etapów "Wielkiej Pętli", ale we wtorek cieszył się z pierwszego triumfu. Irlandczyk odniósł 47. zwycięstwo w karierze i dołączył do ekskluzywnego klubu kolarzy, mogących pochwalić się wygranymi w TdF, Giro d'Italia i Vuelta a Espana.

Na mecie Bennett był bardzo wzruszony. Dziękował kolegom z drużyny oraz szefowi belgijskiej ekipy Deceuninck-Quick Step Patrickowi Lefevere.

" - mówił ze łzami w oczach.

Irlandczyk odzyskał też zieloną koszulkę lidera klasyfikacji punktowej. Odebrał ją Saganowi.

We wtorek kolarzom nie towarzyszył dyrektor wyścigu Christian Prudhomme. Etap musiał oglądać w telewizji, ponieważ był jedną z pięciu osób jadących z wyścigiem, u których wykryto zakażenie koronawirusem. Cztery pozostałe to członkowie sztabów drużyn. Prudhomme ma wrócić do kolumny TdF w następny wtorek.

Na środę zaplanowany jest kolejny sprinterski etap, z Chatelaillon-Plage do Poitiers (167,5 km).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj