Zespół będzie rywalizował w cyklu Global Champions League - jeździeckiej Lidze Mistrzów. Główna nagroda to 10 milionów dolarów.

Reklama

„Jessica znalazła się w naszym zespole nie z powodu statusu swojego ojca, lecz dlatego że jest wielkim talentem tego sportu” - powiedział Gjelsten.

Przyznał, że zwrócił uwagę na 29-letnię Amerykankę w grudniu 2019 roku, kiedy wygrała Grand Prix Szwecji w Sztokholmie w skokach przez przeszkody. Zawody odbyły się na stadionie narodowym Friends Arena, na którym jej ojciec dał trzy koncerty.

Gjelsten poza tym, że jest jednym z najbogatszych Norwegów przez wiele lat startował w tzw. morskiej F-1 na łodzi „Spirit of Norway” wyposażonej w dwa silniki V-12 Lamborghini o mocy 920 koni mechanicznych każdy.

Na jednostce o długości 12,6 metra, której maksymalna prędkość to 140 węzłów, zdobył pięć razy mistrzostwo świata w latach 1997, 1998, 2002, 2003 i 2004, trzy razy wygrał mistrzostwa Europy w latach 1998, 2002 i 2003 oraz mistrzostwa Bliskiego Wschodu w sezonach 2003 i 2004.