Od czwartej minuty i stanu 2:2 zaznaczyła się przewaga gospodarzy, którzy dziewięć minut później wygrywali już 9:4, i to pomimo że jeden z ich zawodników przebywał na karze. Autorem czterech goli w tym okresie był 23-letni Octavian Catalin Bizau, który robił co chciał z dziurawą obroną kielczan.

Reklama

Goście zabrali się do odrabiania strat - przegrywali już tylko 8:10, jednak kolejna seria błędów spowodowała, że znów mieli pięć trafień mniej (10:15 w 24. min). Na koniec pierwszej połowy znów celnym rzutem popisał się Bizau i ustalił wynik do przerwy - 16:12.

Na ten rezultat złożyła się m.in. słaba postawa w bramce mistrzów Polski Andreasa Wolffa, który obronił zaledwie jeden rzut na 17. Trener Tałant Dujszebajew miał do dyspozycji tylko reprezentanta Niemiec, gdyż drugi golkiper Mateusz Kornecki z powodu grypy żołądkowej był niedysponowany i nie mógł wejść na boisko. Kielczanie nie grzeszyli także skutecznością w ataku, w tym nie wykorzystali dwóch rzutów karnych.

Po przerwie sytuacja na boisku zaczęła się zmieniać od 34. minuty i prowadzenia Dinamo 20:15. Vive wreszcie zaczęło grać swoim rytmem i w 39. min Branko Vujovic doprowadził rzutem z dystansu do wyrównania 20:20.

Końcówka należała jednak do zespołu bukaresztańskiego, który popełniał mniej błędów. W ich ekipie w decydujących momentach wyjątkowo skuteczny okazał się Raul Nantes, który w 54. min zdobył swoją dziesiątą bramkę, podwyższając prowadzenie na 30:28. To głównie dzięki niemu minimalną przewagę utrzymywali gospodarze. Chwilę potem zaliczył 11. trafienie (31:29). Kielczan dobił na sekundy przed końcową syreną Bizau i porażka mistrza Polski na inaugurację rozgrywek LM stała się faktem.

Od sezonu 2015/16 kielczanie tylko raz (cztery lata temu) zwyciężyli w pierwszej kolejce Champions League. W pozostałych pięciu inauguracyjnych spotkaniach cztery razy przegrali i raz zremisowali.

C.S. Dinamo Bukareszt - Łomża Vive Kielce 32:29 (16:12).
Dinamo Bukareszt: Khalifa Ghedbane, Saeid Heidarirad - Raul Nantes 11, Octavian Catalin Bizau 7, Ashem Shebib 3, Amine Bannour 3, Dan-Emil Racotea 2, Christian Dissinger 2, Javier Humet Gaminde 2, Alex Pascual 1, Valentin Ghionea 1, Andrei Negru, Razvan Gavriloaia, Mihai Militaru, Cedric Sorhaindo, Kamel Alouini.
Łomża Vive Kielce: Andreas Wolff - Arkadiusz Moryto 7, Branko Vujovic 6, Dylan Nahi 5, Igor Karacic 3, Tomasz Gębala 3, Arciom Karalek 2, Szymon Sićko 2, Nicolas Tournat 1, Faruk Yusuf, Władysław Kulesz, Cezary Surgiel, Sigvaldi Gudjonsson, Damian Domagała.
Sędziowie: Mads Hansen, Jesper Madsen (Dania).
Widzów: 2538.