O tym transferze mówiło się w Płocku od kilku tygodni. Słoweńskiemu zawodnikowi kończyła się umowa z THW Kiel, której nie zamierał przedłużać. „Jestem bardzo zadowolony, że udało nam się sfinalizować transfer, o który walczyłem od kilku lat. Miha to światowej klasy zawodnik, więc na pewno będzie dla nas bardzo dużym wzmocnieniem, świetnie wypełni środek rozegrania, na zmianę z resztą naszych zawodników na tej pozycji, i będzie reżyserem gry" – powiedział dyrektor sportowy SPR Wisła Płock Adam Wiśniewski.
Miha Zarabec rozpoczął karierę w słoweńskim RK Trimo Trebnje, którego zawodnikiem był do końca rozgrywek 2011/2012. Potem kolejno reprezentował barwy: Mariboru Branik i RK Celje Pivovarna Lasko, gdzie zdobył trzy mistrzostwa oraz trzy Puchary Słowenii (2014, 2015 i 2016).
Pierwszym zagranicznym klubem Zarabeca był THW Kiel, w którego barwach zawodnik grał od sezonu 2017/18. Z niemieckim klubem zdobył dwa mistrzostwa Niemiec (2020, 2021) oraz Puchar i dwa Superpuchary. Na swoim koncie ma także zwycięstwo w Lidze Mistrzów 2019/2020 i brązowy medal 2021/2022. Orlen Wisła będzie jego drugim zagranicznym klubem.
Zarabec to zawodnik dobrze znany w całym handballowym świecie, mający ma w swoim sportowym CV długą listę występów w młodzieżowej oraz seniorskiej kadrze Słowenii.
W seniorskiej reprezentacji zadebiutował w 2015 roku, podczas meczu ze Słowacją, w którym zdobył dwie bramki. Przez lata gry w narodowych barwach, zanotował łącznie 85 występów i 186 trafień. 31-letni dziś Zarabec reprezentował barwy swojego kraju podczas mistrzostw Europy, świata oraz Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro.
Płock jest kolejnym miejscem, gdzie od nowego sezonu będzie kontynuował swoją karierę. – zapewnia Miha Zarabec.
Słoweński zawodnik pojawi się w Płocku przed rozpoczęciem okresu przygotowań do sezonu 2023/24. Do tego czasu będzie można podziwiać jego umiejętności podczas Mistrzostw Świata 2023 - Słowenia znalazła się w grupie B razem z Polską, a potem w rozgrywkach ligi niemieckiej i Ligi Mistrzów, gdzie walczy o punkty w grupie B razem z Industrią Kielce.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.