Żadna drużyna w historii nie wygrała mistrzostw świata trzy razy z rzędu, a Szwecja, Rumunia i Francja były tego najbliżej, zdobywając tytuł w dwóch kolejnych edycjach. To się może zmienić w tegorocznym mundialu, gdyż jednym z głównych kandydatów do złotego medalu jest broniąca tytułu Dania.
Skandynawowie bez wątpienia doczekali się cudownego pokolenia, które wygrało dwie poprzednie edycje flagowej imprezy Międzynarodowej Federacji Piłki Ręcznej (IHF), nie przegrywając ani jednego meczu w MŚ w Niemczech/Danii 2019 i Egipcie 2021. Co więcej obecni mistrzowie nie przegrali spotkania, licząc od 1/8 finału we Francji w 2017 roku. Od tamtej pory wygrali 18 meczów i jeden zremisowali – w ćwierćfinale z Egiptem dwa lata temu, który Dania przypieczętowała sukcesem po rzutach karnych (39:38).
Kandydaci do złotego medalu
Zespół Nikolaja Jacobsena w ostatnim okresie dostał jednak lekkiej zadyszki. Świadczy o tym przegrany finał olimpijski Tokio 2020 z Francją i wywalczony rok później "tylko" brązowy medal Euro 2022.
Francja to najbardziej utytułowany zespół mundialu. W dorobku ma sześć złotych, jeden srebrny i cztery brązowe medale. Polscy szczypiorniści wywalczyli srebro w 2007 roku oraz trzy brązowe medale (1982, 2009 i 2015). W roku 2021 zajęli 13. miejsce.
28. MŚ mają dla poszczególnych drużyn dodatkową motywację. Zespoły z miejsc 2-7 automatycznie uzyskają prawo startu w kwalifikacjach olimpijskich. Gospodarzem igrzysk 2024 będzie Francja więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że "Trójkolorowi", gdy imprezę ukończą w czołowej siódemce, to zwolnią miejsce następnej reprezentacji w kolejności.
Trener reprezentacji Polski Patryk Rombel wyselekcjonował kadrę 20 zawodników. Dwójka z nich nie zostanie zgłoszona na odprawie technicznej w środę rano, w dniu meczu z Francją, ale pozostanie z kolegami na czas imprezy.
W mundialu po raz drugi wystartują 32 zespoły. W pierwszej rundzie rywalizacja toczyć się będzie w ośmiu czterozespołowych grupach. Po trzy najlepsze ekipy awansują do drugiej rundy z zaliczeniem wyników (bez meczu z najsłabszą ekipą). Grupa B ("polska") połączy się pulą A. Zespoły z czwartych miejsc będą w Płocku grały w Pucharze Prezydenta IHF o pozycje 25-32 w końcowej klasyfikacji.
Rywale Polaków
Biało-czerwoni kolejno zmierzą się z Francją (mistrz olimpijski), Słowenią ("dzika karta") i Arabią Saudyjską (brązowy medalista mistrzostw Azji). Polacy w pierwszej fazie turnieju zagrają w katowickim "Spodku", gdzie na każdy dzień przygotowano 8,5 tys. wejściówek.
- powiedział PAP dyrektor turnieju Grzegorz Gutkowski.
Organizatorzy otrzymali informację, że prezydent IHF dr Hassan Moustafa z przyczyn zdrowotnych nie weźmie udziału w meczu otwarcia. Zastąpi go pierwszy wiceprezydent Joel Delplanque. Swój udział zapowiedział minister sportu i turystyki Kamil Bortniczuk.
- dodał Gutkowski.
Runda wstępna i skład reprezentacji Polski
W rundzie wstępnej mecze będą rozgrywane w Katowicach, Krakowie (po dwie grupy) oraz Goeteborgu, Joenkoeping, Kristianstad i Malmoe. Gospodarzami fazy głównej będą Kraków, Goeteborg, Katowice i Malmoe. Od ćwierćfinałów rywalizacja przeniesie się do Gdańska i Sztokholmu. Finał zostanie rozegrany 29 stycznia w Sztokholmie w Tele2 Arena. Całość rozgrywek o Puchar Prezydenta IHF odbędzie się w Płocku.
Skład reprezentacji Polski na MŚ (do turnieju zostanie zgłoszona "18" zawodników):