Prezydent Duda bije brawo
Prezydent przypomniał, że właśnie w Zakopanem podczas poprzedniego Kongresu Sportu i Turystyki we wrześniu 2023 roku ogłosił, że Polska będzie się starać o organizację letnich igrzysk olimpijskich.
Jest dla mnie wielką satysfakcją, że ministerstwo sportu obecnie ma realizację takiego wielkiego wydarzenia w Polsce w swoim programie - oświadczył Duda, odnosząc się do planów organizacji igrzysk w Warszawie w 2040 roku.
Biję brawo zdecydowanie, wspieram i mogę obiecać, że będę wspierał tę ideę ze wszystkich sił. Nie mam żadnych wątpliwości, że jesteśmy w stanie to zrealizować - dodał prezydent RP.
Polska jest w stanie organizować wielkie imprezy
Andrzej Duda podziękował za zaproszenie i możliwość objęcia imprezy swoim patronatem. Wyraził nadzieję, że także jego następca, którego wyłonią zbliżające się wybory, będzie mógł w ten sposób opiekować się polskim sportem.
Andrzej Duda podkreślił, że dzięki dynamicznemu rozwojowi nasz kraj wreszcie zaczął organizować wielkie imprezy sportowe, począwszy od piłkarskiego Euro 2012, poprzez mistrzostwa świata w siatkówce w 2014 do Igrzysk Europejskich w 2023 roku w Krakowie i Małopolsce.
To były nasze wielkie osiągnięcia, a także wielkie doświadczenia, które nam i nie tylko nam pokazały, że jesteśmy w stanie realizować wielkie sportowe wydarzenia, na wysokim poziomie i nie tylko sprawnie je przygotować, ale przede wszystkim w mądry sposób zabezpieczyć infrastrukturę - ocenił.
Prezydent Duda zawsze jest gotowy do pomocy
Prezydent zadeklarował wsparcie dla polskiego sportu w przyszłości. Zawsze jestem gotowy do tego, by pomagać - dodał.
W otwarciu trzeciej edycji Europejskiego Kongresu Sportu i Turystyki wzięli udział m.in. wiceminister sportu Ireneusz Raś, marszałek województwa małopolskiego Łukasz Smółka i prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz.
W programie trwającego do środy kongresu jest pięć bloków tematycznych: igrzyska olimpijskie w Polsce, społeczne znaczenie sportu i rozwoju kultury fizycznej, biznes i marketing w sporcie, wielkie wyzwania polskiego i europejskiego sportu oraz turystyka, która buduje.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.