Dziennik Gazeta Prawana logo

Mucha zagra w Premier League

21 stycznia 2010, 08:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jan Mucha z końcem czerwca odchodzi z Legii. Według ustaleń "Przeglądu Sportowego" od 1 lipca będzie zawodnikiem Evertonu i rozpocznie rywalizację z Timem Howardem.

Legia Warszawa nie otrzyma za niego nawet złotówki. Reprezentant Słowacji wczoraj w Maladze podpisał 3-letni kontrakt z nowym pracodawcą.

- Nie mogę zdradzić nazwy klubu. Wiem, mówiłem, że nie odejdę za darmo, ale rzeczywistość była taka, że nikt nie chciał za mnie płacić. Musiałem się na coś zdecydować i tak zrobiłem. Dziękuję Legii za wspaniałą propozycję, jaką mi przedstawiła, naprawdę to doceniam. Zrobię wszystko, aby godnie pożegnać się z tym klubem - stwierdził Mucha.

Jest on pierwszym od lat bramkarzem, na którym legionistom nie udało się zarobić. Kiedy w 2005 roku trafiał na Łazienkowską, kosztował 50 tysięcy euro.

Od ostatniej niedzieli, kiedy legioniści rozpoczęli zgrupowanie w hiszpańskim Mijas, Mucha sprawiał wrażenie przygaszonego, zamyślonego. Miał kilka propozycji, wahał się, którą wybrać. Decyzję podjął we wtorek. Wczoraj po pierwszym treningu wsiadł do samochodu i udał się do Malagi, gdzie miał zaplanowane spotkanie z przedstawicielem Evertonu i złożył podpis na umowie z drużyną z Liverpoolu.

Zainteresowanie Muchą w czasie zimowego okna transferowego było bardzo duże. Jozef Tokoą, agent zawodnika, otrzymał zapytania z ponad trzydziestu klubów, zainteresowanych sprowadzeniem słowackiego bramkarza. W ostatnich dniach Mucha otrzymał świetną ofertę z tureckiego Trabzonsporu, podobno opiewającą na prawie milion euro netto. Jednak ją odrzucił.

- Rzeczywiście zainteresowanie było spore, ale ostatecznie otrzymałem siedem ofert. Wybrałem tę jedną, może nie najatrakcyjniejszą finansowo, ale za to sportowo. O szczegółach opowiem jak już będę mógł - przyznał Słowak.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj