Dziennik Gazeta Prawana logo

Jerzy Dudek lubi pograć w golfa

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Każdy polski piłkarz może zazdrościć Jerzemu Dudkowi. Polski bramkarz od ponad trzech miesięcy jest zawodnikiem jednego z najlepszych klubów na świecie, słynnego Realu Madryt. Chociaż na razie nie gra, tryska humorem i w wolnych chwilach oddaje się swojej nowej pasji - golfowi.

Dlaczego akurat ten sport? "To był czysty przypadek. W ogrodzie swojego domu w Liverpoolu pod jednym z drzew znalazłem zakopany, zardzewiały kij golfowy. Kupiliśmy z synem kilka piłeczek i zaczęliśmy trenować. Ucierpiały tylko na tym nasze drzewa" - wspomina z uśmiechem "Dudi" na łamach "Faktu".

Już pierwszego dnia w Madrycie Polak znalazł wspólny język z większością gwiazdorów hiszpańskiej drużyny. "Z Rudem van Nistelrooyem i Mahamadou Diarrą znałem się od dawna. A z Guttim i Julio Baptistą połączyła nas miłość do golfa. Chłopaki kupują kije nawet po 600 euro za sztukę. Na ogromnych zielonych polach możemy przesiadywać całymi dniami. Ale czasu wolnego nie mam prawie w ogóle, więc ostatnio gramy tylko do dziewiątego dołka" - opowiada Dudek. I zapewnia, że nie zna lepszego sposobu na poprawę nastroju: "Zapominasz o wszystkich kłopotach. Liczy się tylko kij, piłeczka i celne uderznie..."

"Chcecie zobaczyć, o co w tym chodzi? Proszę bardzo!" - piłkarz zaprasza nas na trening. Już po chwili uczy wysłanników "Faktu" podstawowych zasad gry. "Rozstaw nogi szeroko, złap kij lewą ręką. O tak, ale nie ściskaj za mocno!" - tłumaczy nasz bramkarz.

W bramce Królewskich numerem 1 jest Iker Casillas, ale reprezentant Polski nie traci nadziei, że w końcu nadejdzie jego czas. "Cierpliwie czekam na swoją szansę. Ciężko trenuję i liczę, że rozegram kilka meczów w sezonie" - mówi Dudek. "Doświadczenie, które zdobędę w Realu, wykorzystam dla dobra naszej piłki" - zapowiada Polak.

Drugi bramkarz Królewskich ma w hiszpańskim klubie wszystko, czego dusza zapragnie. Luksusowe audi S8, dom pod Madrytem i treningi w najnowocześniejszym w Europie centrum szkoleniowym. Wielokrotny reprezentant Polski nie ma wątpliwości, że dokonał właściwego wyboru.

"Na własne oczy mogę się przekonać, czy piłkarze balują, czy w szatni jest dobra atmosfera, czy treningi są na światowym poziomie, czy może tym wszystkim steruje komputer. Miliony ludzi interesuje, co się dzieje w tym klubie, a ja widzę to wszystko od kuchni" - dodaje piłkarz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj