Dziennik Gazeta Prawana logo

W Bułgarii arbiter potrafi wszystko

14 kwietnia 2009, 17:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bułgarski sędzia liniowy Płamen Georgijew wykazał się nie lada umiejętnościami. Sędzia uratował życie piłkarzowi linii pomocy klubu Czerno More Warna Georgiemu Iljewowi, gdy ten zasłabł i połknął język podczas meczu ligowego.

Podczas poniedziałkowego meczu ligowego Czerno More Warna - Lokomotiw Płowdiw, zakończonego zwycięstwem gospodarzy 2:1, blisko było tragedii. Georgi Iljew, pomocnik Warny, po tym jak nieszczęśliwie zderzył się z obrońcą Angełem Joszewem, stracił przytomność. Gdyby nie refleks oraz szybka interwencja sędziego, mogło dojść do tragedii.

"Rzuciłem moją chorągiewkę i ruszyłem na pomoc" - wspomina Georgijew, który na oczach wystraszonych graczy i arbitrów natychmiast podjął się ratowania życia zawodnika. Okazało się, że Iljew, gdyby nie pomoc arbitra, mógł się udusić przez własny język. "Musiałem działać ostrożnie w takiej sytuacji, ale robiłem to już wcześniej i nie wahałem się" - dodaje sędzia. Klub Czerno More podał, że Iljew został zabrany do szpitala ze złamaną szczęką.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj