W Brazylii zdobywanie trofeów świętuje się niezwykle efektownie. Kapitan Corinthians, William, podniósł puchar za wygranie Campeonato Paulista i... mało nie stał się żywą pochodnią. Piłkarz zaplątał się w serpentyny, które zapaliły się od fajerwerków.
>>> Zobacz piłkarza, który płonął jak pochodnia
W gaszeniu pożaru pomagali brazylijski minister sportu Orlando Silva, odpowiedzialny za sprawy sportu sekretarz stanu Sao Paulo Walter Feldman i prezydent Corinthians Andres Sanchez.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|