Reprezentacja Włoch to chyba jedyna drużyna na świecie, która gra po to, aby… nie wygrać. Jej selekcjoner, Marcello Lippi, stwierdził ostatnio, że nie chce wygrać zbliżającego się Pucharu Konfederacji, bo jeśli go wygra, to potem nie zdobędzie Pucharu Świata.
"Jeszcze nigdy się nie zdarzyło tak, żeby drużyna, która zdobyła Puchar Konfederacji, rok później wygrała mundial" - powiedział Lippi. "Jeśli wygramy Puchar Konfederacji to dobrze, a jeśli nie wygramy, to też… A, co tam. P… to! Mam nadzieję, że go nie wygramy. Mundial ważniejszy" - dodał szkoleniowiec.
Lippiemu radzimy: albo niech przestanie wierzyć w horoskopy i statystykę albo niech zmieni zawód.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane