Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze Portsmouth mogli rozbić się samolotem

27 lipca 2008, 09:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piłkarze Portsmouth wyruszyli w tournee po Nigerii. Niestety, już na początku afrykańskiej przygody nie mieli szczęścia. Pilot samolotu, którym lecieli zawodnicy, nie mógł wylądować i krążył wśród piorunów i szalejącej nad górami burzy. Wylądować udało się dopiero po pół godzinie. Piłkarze siedzieli sztywni ze strachu.

Pilot musiał poderwać maszynę... tuż nad pasem, kiedy już podchodził do lądowania. Zabrakło tak niewiele. Potem jednak pół godziny samolot krążył nad górami.

"To był świetny lot do czasu lądowania - nie wiedzieliśmy co się dzieje, gdy samolot nagle poderwał się w powietrze. Byliśmy w szoku, ponieważ nikt nas nie ostrzegł o zagrożeniu. Słowa uznania należą się pilotowi - wyjaśnił nam, że nie mógł skontaktować się z wieżą i dlatego zdecydował się na tak odważny manewr" - mówi obrońca Portsmouth Linvoy Primus.

Piłkarze zawdzięczają pilotowi życie i dobrze o tym wiedzą. Dlatego po wylądowaniu pilot usłyszał oklaski od 40 obecnych na pokładzie piłkarzy i trenerów.

Teraz Portsmouth, zdobywca Pucharu Anglii, może już myśleć tylko o piłce nożnej. W Nigerii zmierzy się z Kano Pillars oraz mistrzami Anglii i triumfatorami Ligi Mistrzów - Manchesterem United.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj