Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarski sędzia uwziął się na Wisłę Kraków

13 października 2007, 14:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wisła Kraków ma dość sędziego Marka Mikołajewskiego. W każdym spotkaniu podejmuje on mocno kontrowersyjne decyzje, które krzywdzą piłkarzy Białej Gwiazdy. Najbardziej upodobał sobie reprezentanta Polski Marcina Baszczyńskiego i prawie zawsze upomina go kartkami.

"Statystyki wiele tłumaczą. Teraz powtórzę to samo, co mówiłem po sobotnim meczu z Odrą. Ten sędzia nie radzi sobie z prowadzeniem meczów w ekstraklasie. W Wodzisławiu na mnie polował i swego dopiął..." - mówi "Faktowi" Baszczyński, który w ostatnich pięciu meczach prowadzonych przez Mikołajewskiego tylko raz nie dostał kartki.

Sędzia twierdzi, że nie przypomina sobie, żeby w przeszłości miał problemy z Wisłą Kraków. Piłkarze jednak mówią i myślą co innego. Pamiętają dobrze, że Mikołajewski w krótkiej karierze sędziowskiej wyrzucił w sumie już pięciu ich graczy z boiska, a kilkunastu ukarał żółtymi kartkami - podaje "Fakt".

Nawet w tym sezonie arbiter zdążył już nastąpić na odcisk krakowianom. W Lubinie Wisła zremisowała z Zagłębiem 0:0, a tuż przed końcem meczu arbiter wymyślił spalonego, gdy na czystej pozycji był Jakub Błaszczykowski...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj