To co zrobili chuligani, którzy pojechali na mecz Legii Warszawa do Wilna, to skandal i kompromitacja dla polskiej piłki. Prezes klubu ze stolicy zapowiada, że bandytów spotka kara. "Zadbamy o to, żeby ich zidentyfikować i żaden z nich już nigdy nie wejdzie na stadion" - zapowiada Leszek Miklas.
Władze Legii dostaną od telewizji wszystkie materiały, jakie zostały nakręcone. Twarze wielu bandytów było doskonale widać. "Zapewniam, że wyeliminujemy
ich ze sportu, bo oni go niszczą" - zapewnia szef Legii.
Prezes Miklas spodziewa się kary od UEFA. "Na każdą decyzję UEFA jesteśmy przygotowani, tym bardziej że to recydywa naszych tzw. kibiców. Jestem zszokowany, że ludzie z cywilizowanego kraju mogą się tak zachowywać. To dzicz, która nie umie żyć w normalnym społeczeństwie" - mówi portalowi sport.pl Miklas.
Prezes Miklas spodziewa się kary od UEFA. "Na każdą decyzję UEFA jesteśmy przygotowani, tym bardziej że to recydywa naszych tzw. kibiców. Jestem zszokowany, że ludzie z cywilizowanego kraju mogą się tak zachowywać. To dzicz, która nie umie żyć w normalnym społeczeństwie" - mówi portalowi sport.pl Miklas.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|