Na nic zdały się wyjaśnienia działaczy z Warszawy. Działacze UEFA jasno dali do zrozumienia, że nie chcą oglądać na piłkarskich stadionach takich awantur.
Wyjaśnienie najpoważniejszej kary nałożonej przez UEFA jest dość skomplikowane. Warszawski klub wykluczono z międzynarodowych rozgrywek w jednym sezonie w ciągu najbliższych pięciu lat. Oznacza to, że Legia straciła prawo gry w Lidze Mistrzów, Pucharze UEFA i Pucharze Intertoto w pierwszym sezonie, w którym zapewni sobie udział w walce o te trofea.
Decyzja UEFA ma konsekwencje nie tylko sportowe, ale i finansowe. Zespół straci kilkanaście milionów złotych. Do tego Legia musi też zapłacić za zniszczenia na stadionie w Wilnie. Ta decyzja może zaważyć na losach Legii Warszawa nawet na kilka najbliższych lat.
Dla większości piłkarzy stołecznego zespołu i ich trenera Jana Urbana to mocny cios. Wszyscy są załamani werdyktem UEFA. Legia ma trzy dni na odwołanie się od tej decyzji.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.