Do rywalizacji stanęło ośmiu zawodników. Wyścig nie był sprawiedliwy, bo Stoke City wystawił parę maskotek. Śmiechu było co nie miara, bo trasa wcale nie była łatwa. Uczestnicy mieli do pokonania kawałek prostej, na której ustawione były przeszkody. Maskotki co chwila padały na ziemię, jednak nie poddawały się i biegły dalej.
Bezkonkurencyjne były hipopotamy ze Stoke. Wygrał ten rodzaju męskiego - Pottermus, z przewagą ponad 10 długości nad Pottermiss. Oby to był dobry prognostyk na nadchodzący sezon dla Stoke, które rozpocznie rywalizację w angielskiej League Championship (odpowiedniku polskiej drugiej ligi).
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.