Polak robi furorę w kolejnych sparingach. Strzelił zwycięskiego gola Anderlechtowi Bruksela na turnieju w Bernie. Zanotował też kilka asyst. Stał się ulubieńcem kibiców, coraz głośniej jest o nim na forach internetowych poświęconych Borussii. "On mija rywali jak Alberto Tomba slalomowe tyczki" - mówią kibice. Wszyscy zachwycają się jego zwodem i nagłym przyspieszeniem, na które nabierają się kolejni rywale.
"Błaszczykowski to symbol nowej, odradzającej się Borussii. Opartej na młodych, utalentowanych i niedrogich zawodnikach. Kuba jest jednym z nich, chyba nawet największym" - mówi prezes klubu Hans-Joachim Watzke.
Być może ta nowa Borussia nawiąże do niedawnych sukcesów i za parę lat sięgnie po Ligę Mistrzów. Oczywiście z Błaszczykowskim w składzie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.