Osoby zamieszane w aferę korupcyjną w polskiej piłce cały czas nie mogą czuć się bezpieczne. Tak jak zapowiadali śledczy, prędzej czy później zapukają do drzwi każdego nieuczciwego. Dziś w ręce wrocławskiej policji wpadł były obserwatora PZPN, 68-letni Józef D.
Mężczyzna jest obecnie przewożony z Podkarpacia, gdzie został zatrzymany, do Wrocławia, gdzie będzie przesłuchany. Rzecznik Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu
Krzysztof Schwartz podał, że zatrzymany jest przewodniczącym kolegium sędziowskiego w woj. podkarpackim.
Prokuratura apelacyjna kilka dni temu przejęła od prokuratury okręgowej śledztwo w sprawie korupcji w piłce nożnej. Śledztwo trwa od maja 2005 r., dotychczas zarzuty postawiono 88 osobom: sędziom piłkarskim, działaczom sportowym oraz członkowi zarządu PZPN Witowi Ż.
Najwięcej zarzutów, ponad 60, postawiono Ryszardowi F. ps. Fryzjer, w tym m.in. kierowania grupą przestępczą, ustawiania meczów piłkarskich. Ryszard F. został zatrzymany w czerwcu 2006 r. i wciąż przebywa w areszcie. Kilka dni temu wrocławski Sąd Apelacyjny odrzucił zażalenie "Fryzjera", dotyczące decyzji o przedłużeniu na kolejne trzy miesiące aresztu.
Prokuratura apelacyjna kilka dni temu przejęła od prokuratury okręgowej śledztwo w sprawie korupcji w piłce nożnej. Śledztwo trwa od maja 2005 r., dotychczas zarzuty postawiono 88 osobom: sędziom piłkarskim, działaczom sportowym oraz członkowi zarządu PZPN Witowi Ż.
Najwięcej zarzutów, ponad 60, postawiono Ryszardowi F. ps. Fryzjer, w tym m.in. kierowania grupą przestępczą, ustawiania meczów piłkarskich. Ryszard F. został zatrzymany w czerwcu 2006 r. i wciąż przebywa w areszcie. Kilka dni temu wrocławski Sąd Apelacyjny odrzucił zażalenie "Fryzjera", dotyczące decyzji o przedłużeniu na kolejne trzy miesiące aresztu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
