Klub Jerzego Dudka nadal szuka piłkarzy wielkiego formatu. "Królewscy" chcieliby pozyskać z Milanu Brazylijczyka Kakę i są gotowi zapłacić za niego 80 mln euro, co byłoby transferowym rekordem świata. Jednak Włosi nawet za tak wielkie pieniądze na razie nie chcą sprzedać swojego gwiazdora do Realu Madryt.
"Królewscy" kilka miesięcy temu interesowali się Cristiano Ronaldo z Manchesteru United, ale nic z tego nie wyszło. "Teraz mamy na celowniku
Kakę i możemy zapłacić za niego 80 mln euro. Wiemy, że trudno jest pozyskać najlepszych piłkarzy z ich klubów" - powiedział trener Realu, Bernd Schuster.
Real w przerwie letniej pozyskał już czterech zawodników, ale tylko za jednego musiał zapłacić. 30 mln euro kosztował Pepe, grający wcześniej w Porto. Do Madrytu przenieśli się także polski bramkarz Jerzy Dudek, argentyński napastnik Javier Saviola i niemiecki obrońca Christoph Metzelder, ale oni przyszli za darmo, bowiem ich kontrakty z poprzednimi klubami wygasły.
Kaka jest na "celowniku" Realu Madryt, odkąd w 2006 roku prezydentem tego klubu został Ramon Calderon, który obiecał madryckim kibicom pozyskanie tego piłkarza. Jednak władze Milanu oświadczyły już jakiś czas temu oficjalnie, że nie chcą słyszeć o sprzedaży Brazylijczyka, który na San Siro ma ważny kontrakt do 2011 roku.
Okno transferowe w Europie zamyka się 31 sierpnia.
Real w przerwie letniej pozyskał już czterech zawodników, ale tylko za jednego musiał zapłacić. 30 mln euro kosztował Pepe, grający wcześniej w Porto. Do Madrytu przenieśli się także polski bramkarz Jerzy Dudek, argentyński napastnik Javier Saviola i niemiecki obrońca Christoph Metzelder, ale oni przyszli za darmo, bowiem ich kontrakty z poprzednimi klubami wygasły.
Kaka jest na "celowniku" Realu Madryt, odkąd w 2006 roku prezydentem tego klubu został Ramon Calderon, który obiecał madryckim kibicom pozyskanie tego piłkarza. Jednak władze Milanu oświadczyły już jakiś czas temu oficjalnie, że nie chcą słyszeć o sprzedaży Brazylijczyka, który na San Siro ma ważny kontrakt do 2011 roku.
Okno transferowe w Europie zamyka się 31 sierpnia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl