Najkrótsza droga do kadry Leo Beenhakkera prowadzi z polskiej ligi. Najprawdopodobniej po ponad roku do reprezentacji wróci Kamil Kosowski. Wiślak ma szansę dostać powołanie już na towarzyski mecz z Rosją w Moskwie 22 sierpnia - pisze DZIENNIK.
Lewoskrzydłowym, który ostatni raz zagrał w reprezentacji Polski w czerwcu ubiegłego roku w Gelsenkirchen podczas przegranego mundialowego meczu z Ekwadorem, znów zainteresowali się trenerzy reprezentacji.
Kosowski wrócił do Wisły Kraków - wcześniej był wypożyczany do Kaiserslautern, Southampton i Chievo Werona - i błysnął podczas turnieju towarzyskiego w Chicago. Mecze z Regginą (1:1) i Sevillą (1:0) obserwował w telewizji Leo Beenhakker i był pozytywnie zaskoczony formą, w jakiej znajdują się zawodnicy Macieja Skorży.
Ostateczną weryfikacją przed powołaniami do kadry na mecz z Rosją ma być najbliższa kolejka ligowa w Polsce. Holenderski selekcjoner przyjrzy się z bliska Kosowskiemu podczas sobotniego spotkania Zagłębie Lubin - Wisła.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl